Rośliny odstraszające komary i muszki

Komary i muszki mogą skutecznie zniechęcić do spędzania czasu w letnie wieczory na świeżym powietrzu. O ile walka z nimi w ogrodzie często mija się z celem, o tyle w mniejszych obiektach, takich jak balkon czy taras czy altana, przyloty owadów można znacznie ograniczyć. Jednym ze sposobów jest uprawa roślin wydzielających odstraszający zapach.

Efektywna walka z komarami i innymi uciążliwymi insektami nie jest do końca możliwa. Wszelkie działania prowadzone są po to, aby w największym stopniu zmniejszyć ich populację. W ogrodzie likwiduje się miejsca o nadmiernym zagęszczeniu drzew i krzewów. W oczku wodnym trzeba zamontować kaskadę lub często używać pompy – to ograniczy rozwój larw (komary preferują „stojącą” wodę). Naturalnymi wrogami wymienionych powyżej owadów są ptaki (szczególnie jerzyki) oraz nietoperze, dlatego warto zamontować im budki lęgowe i domki. Powyższe sposoby pomogą w pewnym stopniu. Oczywiście balkon, zadaszony taras i altanę łatwiej jest ochronić niż otwarte przestrzenie. Pomimo że żadne rozwiązanie nie daje pełnej gwarancji, odpowiednimi zabiegami można zapewnić sobie duży spokój. Przydatna jest m.in. uprawa roślin odstraszających.

 

Co na komary?

Do najbardziej znanych gatunków odstraszających komary należy plektrantus koleusowaty. Ta popularna roślina balkonowa nie bez powodu nazywana jest potocznie „komarnicą”. Jej liście i pędy wydzielają intensywny zapach, nieprzyjemny dla owadów. W dodatku plektrantus bardzo dobrze rośnie w cieniu, czyli miejscu, gdzie występuje wzmożony problem z komarami. Na słońcu może ulegać poparzeniom i zamierać. Niezależnie od stanowiska roślinie powinno się zapewnić stały dostęp wody, gdyż jest wrażliwa na przesuszenie. Takie ryzyko można ograniczyć również umieszczając w podłożu krążek Hydroboxu. Plektrantus ponadto warto uszczykiwać, wtedy lepiej rozkrzewia się.

 

Przez okres letni na balkonie lub tarasie można ustawić mirt pospolity. Roślina potrzebuje miejsca. Lubi częste zraszanie. Jest wrażliwa na niskie temperatury, więc najlepiej przenieść ją do pomieszczenia już we wrześniu. Odstraszająco na owady działają również aromatyczne zioła takie jak tymianek, bazylia, kocimiętka, melisa, mięta pieprzowa oraz majeranek. Ich uprawa wiele zalet: pomaga pozbyć się problemu z insektami, umożliwia tworzenie oryginalnych kompozycji z roślinami kwitnącymi i jednocześnie dostarcza świeżych przypraw do kuchni.

 

Co na muszki i inne owady?

Z kolei dobrym „odstraszaczem” na muszki są pelargonie. Mają nieduże wymagania i charakteryzują się obfitym, długim kwitnieniem. Dobrze sprawdzają się zarówno na słonecznych jak i lekko zacienionych stanowiskach. W cieniu można uprawiać pelargonię pachnącą (anginowiec) – jedyny znany gatunek ozdobny z liści. Podobne działanie wykazuje tymianek. Natomiast skuteczność roślin owadożernych (rosiczka, dzbanecznik, muchówka) – ewentualnych letnich ozdób balkonu – jest mocno przesadzona. Gatunki te co prawda mogą likwidować pojedyncze owady, jednak zakres zbyt mały aby mówić o realnej pomocy.